Poruszająca jest gotowość Samuela. Nie rozumie, ale przecież jest gotowy na każde wezwanie. Ta gotowość podrywa go na nogi za każdym razem, mimo zapewnień, że jego nauczyciel go nie woła...

Poruszająca jest gotowość Andrzeja. Usłyszał słowo o Jezusie i ruszył za nim.

A gdy go rozpoznał, pierwsze co zrobił to pociągnął własnego brata.

Poruszająca jest gotowość Piotra, który poszedł za swoim bratem, nie pytając o nic.

Ludzie gotowi do drogi. Ludzie, którzy nie pozwalają słowu Boga upaść na ziemię. Nie ma znaczenia, czy zostało wypowiedziane wprost, czy za pośrednictwem człowieka. Rozpoznają Pana i idą za nim. Łączą się z Nim, tak że Jego myśli stają się ich myślami, a Jego pragnienia ich pragnieniami. Już nie należą do siebie, jak Szymon, który stał się Piotrem. Jak Jakub, który stał się Izraelem. Jak Abram, który stał się Abrahamem.

Trzeba nam stać się ludźmi - jak oni - gotowymi do drogi tam, gdzie On nas pośle. Trzeba powtórzyć za Samuelem: "Mów Panie, bo sługa Twój słucha".

Nie należymy już do samych siebie. Za wielką cenę zostaliśmy nabyci.