«Wiem, kto jesteś: Święty Boga». [Mk 1,24c]

 

Biblijne czytania pozwalają nam czasem przejrzeć się jak w lustrze w rozmaitych okolicznościach, w słowach innych, w postawach przyjmowanych wobec Boga. Oto duch nieczysty w opętanym człowieku, stając wobec Jezusa, woła: „Wiem kto jesteś: Święty Boga”. Jest tu sprzeciw, ale i swoiste wyznanie wiary w potęgę Zbawcy, przekonanie, że Jego obecność jest dla zła zgubna, niszcząca. Kiedy zgrzeszymy, także i nam towarzyszy takie przekonanie: że wobec Boga żadne zło nie może się ostać, że tylko Święty Boga ma moc, aby nas ocalić.

Ten obecny w synagodze opętany człowiek wydaje się już za życia przeklęty – ale można powiedzieć, iż znalazł się we właściwym czasie, we właściwym miejscu. Kiedy zgrzeszymy, nasze miejsce jest właśnie tu: w Kościele, blisko Tego, który jeden może nas wybawić.